Autor |
Wiadomość |
Katsuhiko
Cherubin
Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Edo
|
Wysłany: Wto 20:38, 19 Sie 2008 Temat postu: |
|
Antalu, żeby wejść na 3 kyuu będziesz musiał napisać test.
Medeo, da się. Wyślij mi na PW, to Ci zrobię
Yoroshiku!!!^*^!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
ANTAL
Anioł
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław/ Jesenik(CZ)
|
Wysłany: Wto 20:46, 19 Sie 2008 Temat postu: |
|
Medea napisał: | a ja bym chciała chociaz swoje imie/imiona napisać po innemu, bo się nie znam na tym wszytskim, noga ze mnie a nie lingwista, ale trudno się mówi ^^ w ogóle da się coś takiego? Bo ja nie wiem |
Da sie... Medea, Chciec to naprawde moc. Bardzo czesto trzeba po prostu uwierzyc. Zauwazylem u wielu ludzi bardzo dziwna sprawe; Oni sie boja mowic, strach przed smiesznoscia? wysmianiem? potepieniem? bledem? Jest takie wlasnie japonskie przyslowie: "Kto pyta, wstydzi sie tylko raz" Ludzie bardzo boja sie popelnic blad i konczy sie to tak, ze w ogole nie ucza sie. A przeciez idiota nie jest ten, kto popelnia blad, tylko ten ktory sie z tego bledu smieje... Przeciez wiadomo, ze nie jestesmy rodowitymi Japonczykami czy Anglikami, Niemcami i bledy popelniac na pewno bedziemy, zwlaszcza na poczatku. Zreszta Japonczycy sa dosc cierpliwi...
P.S. Przepraszam za brak polskich znakow... Klawiatura mi padla (pisze spod SuSE)
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ANTAL dnia Wto 20:47, 19 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
ANTAL
Anioł
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław/ Jesenik(CZ)
|
Wysłany: Wto 20:54, 19 Sie 2008 Temat postu: |
|
Katsuhiko napisał: | Antalu, żeby wejść na 3 kyuu będziesz musiał napisać test.
Medeo, da się. Wyślij mi na PW, to Ci zrobię
Yoroshiku!!!^*^!!! |
Wiem, dziewczyna w sekretariacie mi powiedziala... Dlatego sie zastanawiam, bo moze lepiej niech przejde od poczatku (od 4kyuu) systematycznie. Nawet jesli mam takie czy inne umiejetnosci, to nie zaszkodzi poprzypominac sobie to i owo, usystematyzowac. W koncu nie pali mi sie, mam czas. Ja jutro jeszcze nie umre, Japonia tez nie zatonie... . Tyle, ze zaczalbym od wrzesnia z nowym naborem, bo teraz jeden z kursow 4K jest na koncowce i nie ma za bardzo sensu dolaczac...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ANTAL dnia Wto 20:56, 19 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sushi
Sushi, Sake and J-rock'n'roll!
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 663
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:55, 19 Sie 2008 Temat postu: |
|
U nas z racji otwarcia nowego salonu pewnej japońskiej firmy motoryzacyjnej (notabene pomysł na aranżację i stylistykę był mój, sprzedany rodzicielce) mieliśmy przemiłą panią z Japonii, która za pomocą maczanego w czarnym atramencie pędzlu wypisywała nasze imiona w formie znaczków (kanji? katakana? hiragana? Niech ktoś obyty poprawi). Nawet i moje imię - niespotykane, bardzo oryginalne i niewystępujące w innych językach - znalazło swój odpowiednik.
Raczcie wybaczyć za bezczelnie wplecioną anegdotkę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katsuhiko
Cherubin
Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Edo
|
Wysłany: Wto 21:10, 19 Sie 2008 Temat postu: |
|
Katakana? Imiona obcokrajowców pisane są zwykle katakaną, bo ona do tego służy, tj. do zapisywania pozyczek z innych języków. Zresztą teraz nastała taka tendencja, że młodzież japońska zapisuje swoje imiona w katakanie, bo tak jest bardziej "cool".
Jeśli znalazło odpowiednik, to raczej w kanji. zrobisz skan i się pochwalisz?
Antalu, bardzo Cię przepraszam, nie miej mi tego za złe. Ktoś mi kiedyś powiedział, że "jutro nie umrze" i nazajutrz nie było go już na świecie, więc czasem lepiej uważać na słowa. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam, jesli tak, to jeszcze raz bardzo przepraszam m(_ _)m
Yoroshiku!!!^*^!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Medea
Tron
Dołączył: 16 Lut 2008
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mam to wiedzieć?
|
Wysłany: Śro 17:05, 20 Sie 2008 Temat postu: |
|
Katsuhiko napisał: |
Medeo, da się. Wyślij mi na PW, to Ci zrobię
Yoroshiku!!!^*^!!! |
Już wysłałam, najmilsza :* Normalnie super! Strasznie się cieszę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katsuhiko
Cherubin
Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Edo
|
Wysłany: Śro 19:04, 20 Sie 2008 Temat postu: |
|
Aha, dzięki (zwłaszcza za tą "najmilszą"
Wczoraj nie mogłam ściągnąć, ale już zabieram się do roboty
P.S. Zrobione
Yoroshiku!!!^*^!!!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Katsuhiko dnia Śro 19:22, 20 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
ANTAL
Anioł
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław/ Jesenik(CZ)
|
Wysłany: Pon 23:26, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
Katsuhiko napisał: | Katakana? Imiona obcokrajowców pisane są zwykle katakaną, bo ona do tego służy, tj. do zapisywania pozyczek z innych języków. Zresztą teraz nastała taka tendencja, że młodzież japońska zapisuje swoje imiona w katakanie, bo tak jest bardziej "cool".
Jeśli znalazło odpowiednik, to raczej w kanji. zrobisz skan i się pochwalisz?
Antalu, bardzo Cię przepraszam, nie miej mi tego za złe. Ktoś mi kiedyś powiedział, że "jutro nie umrze" i nazajutrz nie było go już na świecie, więc czasem lepiej uważać na słowa. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam, jesli tak, to jeszcze raz bardzo przepraszam m(_ _)m
Yoroshiku!!!^*^!!! |
Nie Katsu, nie uraziłaś... <smutny uśmiech>. Chwilami jest to trochę optymizm "na siłę". Tak naprawdę to ja się przeraźliwie boję... Ciekawe czemu, przecież jestem już bardzo dużym chłopcem.
Co do zapisu w katakanie japońskich imion przez japońską młodzież: No coż, moda... Zresztą oni są dość mocno zafascynowani nami (Europą, USA), chyba tak samo jak my nimi... Jeśli się mylę, sprostujcie...
Właśnie siedzę w pracy, jest 23.15... Niedługo będę się zbierał, bo siedzę w firmie już trochę za długo. Wczoraj zaliczyłem 19 godzin. Mam przy sobie książkę pani Szyszki... Rewelka, już trochę tych ćwiczeń wykonałem... Nie mam co robić, maszyny trzeba tylko pilnować (gdy się ją dobrze ustawi) od czasu do czasu jakaś interwencja gdy się zatnie... Proszę się nie śmiać, pracuję w fabryce... guzików. Obsługuję laserową maszynę grawerską, od czasu do czasu opracowuję graficznie jakiś wzór. Fakt, to nie jest mój jedyny zawód (jestem również przewodnikiem miejskim po Wrocławiu oraz terenowym po Dolnym Śląsku) Robiłem też kurs pilocki (pilotów wycieczek). Wyobraźcie sobie, że jestem jednym z niewielu czeskojęzycznych, a mam szansę być JEDYNYM japońskojęzycznym przewodnikiem wrocławskim. Toby było świetne...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ANTAL dnia Pon 23:29, 25 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katsuhiko
Cherubin
Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Edo
|
Wysłany: Śro 19:31, 27 Sie 2008 Temat postu: |
|
Tylko ten, kto nie ma nic do stracenia się nie boi
Optymizm i nadzieja to praktycznie wszystko, co nam zostaje, kiedy Pani ze Świecą zagląda nam w oczy.
Ja właśnie kończę 4kyuu i się zastanawiam, czy podejść w grudniu do egzaminu...Troszkę mi kuleje forma prosta, -nakatta i pochodne. Ale jak robiłam przykladowy teścik to nawet-nawet... No nie wiem, wciąż się waham :/
Fabryka guzików? Jakieś dwa lata temu, podczas rozmowy kwalifikacyjnej (która była trzecim etapem egzaminu na studia) padło pytanie gdzie w Polsce znajduje się fabryka guzików. Pozwolę sobie podkreślić fakt, iż Szanowna - Komisja - Egzaminacyjna ma tendencje do zadawania bardzo osobliwych pytań... To tak a propos.
P.S. dla chętnych - zabawa językiem japońskim:
[link widoczny dla zalogowanych]
Yoroshiku!!!^*^!!!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Katsuhiko dnia Pią 18:38, 29 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
ANTAL
Anioł
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław/ Jesenik(CZ)
|
Wysłany: Pon 0:18, 01 Wrz 2008 Temat postu: |
|
Katsuhiko napisał: | Tylko ten, kto nie ma nic do stracenia się nie boi
Optymizm i nadzieja to praktycznie wszystko, co nam zostaje, kiedy Pani ze Świecą zagląda nam w oczy.
Ja właśnie kończę 4kyuu i się zastanawiam, czy podejść w grudniu do egzaminu...Troszkę mi kuleje forma prosta, -nakatta i pochodne. Ale jak robiłam przykladowy teścik to nawet-nawet... No nie wiem, wciąż się waham :/
Fabryka guzików? Jakieś dwa lata temu, podczas rozmowy kwalifikacyjnej (która była trzecim etapem egzaminu na studia) padło pytanie gdzie w Polsce znajduje się fabryka guzików. Pozwolę sobie podkreślić fakt, iż Szanowna - Komisja - Egzaminacyjna ma tendencje do zadawania bardzo osobliwych pytań... To tak a propos.
P.S. dla chętnych - zabawa językiem japońskim:
[link widoczny dla zalogowanych]
Yoroshiku!!!^*^!!! |
No, wiem... gdybym nie miał nadziei tobym już nie żył najprawdopodobniej... Ale trauma pozostała...
To ty jestes teraz na tym kursie, na który mi dziewczyna mówiła, abym dołączył... Nie czuję się na siłach abym tak z marszu podchodził do egzaminu... Dlatego chcę jechać od początków. Jest ta moja wiedza zbyt mało usystematyzowana, zbyt rozwichrzona... Ja MUSZĘ przejść rzetelnie od a do z, inaczej szkoda kasy, to bądź co bądź 176 zł/m-c. A propos - Uniwersytet coś również organizuje... Niedługo podam sczególy.
Fabryka nazywa się BOTTONOVA i znajduje się na Robotniczej na terenie dawnego Archimedesa (de Laval). Oprócz Wrocławia wiem o Łodzi. Czy gdzie indziej? Pojęcia zielonego nie mam. A po co komisji to było??????? <oczy jak spodki>
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ANTAL dnia Pon 0:21, 01 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katsuhiko
Cherubin
Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 574
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Edo
|
Wysłany: Pon 12:13, 01 Wrz 2008 Temat postu: |
|
Cóż...rozumiem Cię doskonale. W maju dowiedziałam się, że stoję na granicy, co skwitowałam wielkim wybuchem śmiechu, ale okazało się, że tak naprawdę nie ma z czego się śmiać (chłodny, ironiczny uśmieszek).
A jestem, jestem... a w zasadzie byłam, bo kurs się już skończył, ale od września, ewentualnie października zaczynam trójkę (to ten, co w soboty).
Ooo, jak fajnie! Wiem, że jakaś szkoła we Wrocławiu organizuje coś na kształt "dni japońskich", ale bliższych danych jeszcze nie mam
Gdzie jest ta fabryka, to wiem (uśmiech). Komisja zadając tego typu pytania, sprawdza jak reaguje potencjalny student w sytuacjach stresogennych. dodam tylko, że odpowiedź rzeczonego kandydata brzmiała "z dwoma, czy z czterema dziurkami?". Historia ta urosła już do rozmiarów legendy
Aha, przy okazji, polecam gorąco fontpark, jest z tym świetna zabawa!
Yoroshiku!!!^*^!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Medea
Tron
Dołączył: 16 Lut 2008
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mam to wiedzieć?
|
Wysłany: Pon 18:32, 01 Wrz 2008 Temat postu: |
|
A ja nigdy nie byłam we Wrocławiu, nie umiem japońskiego ani trochę, nie znam się na robieniu guzików ani na oprowadzaniu ludzi, właśnie mam podły nastórj, ale wiecie co: MAM TO W NOSIE I TAK WAS WSZYSTKICH KOCHAM :*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sushi
Sushi, Sake and J-rock'n'roll!
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 663
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 21:56, 01 Wrz 2008 Temat postu: |
|
Medea napisał: | A ja nigdy nie byłam we Wrocławiu, nie umiem japońskiego ani trochę, nie znam się na robieniu guzików ani na oprowadzaniu ludzi, właśnie mam podły nastórj, ale wiecie co: MAM TO W NOSIE I TAK WAS WSZYSTKICH KOCHAM :* |
Dlaczego podły nastrój? Coś się poważnego stało? Nie bój nic, dawka AS'a zmiksowana z dobrą muzyką i spokojem rozniesie każdy smuteczek w pył
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
ANTAL
Anioł
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław/ Jesenik(CZ)
|
Wysłany: Sob 21:01, 06 Wrz 2008 Temat postu: |
|
Medea napisał: | A ja nigdy nie byłam we Wrocławiu, nie umiem japońskiego ani trochę, nie znam się na robieniu guzików ani na oprowadzaniu ludzi, właśnie mam podły nastórj, ale wiecie co: MAM TO W NOSIE I TAK WAS WSZYSTKICH KOCHAM :* |
My cię też... :*
Podaję informację, którą Wam wcześniej obiecałem:
Szkoła Języków Antycznych i Orientalnych przy Uniwersytecie Wrocławskim organizuje dwuletni kurs języka japońskiego:
Kurs trwa dwa lata
koszt: 500 zł/semestr
Zajęcia: 45 jednostek lekcyjnych (3 godziny tygodniowo)
Świadectwo ukończenia kursu (bez oceny) wydaje Dziekan Wydziału Filologicznego. Kurs NIE UPRAWNIA do nauczania języka. Do czego zaś uprawnia - facet z sekretariatu mi nie powiedział...
Bliższe informacje:
pod koniec września (w II połowie) ul. Szewska 49 pok. 229
Telefon mogę podać zainteresowanym na priv.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ANTAL dnia Sob 21:12, 06 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
ANTAL
Anioł
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław/ Jesenik(CZ)
|
Wysłany: Pon 22:39, 15 Wrz 2008 Temat postu: |
|
Byłem dzisiaj na zajęciach z japońskiego. Przypadkowo z trzecim kyuu (bo nie dopatrzyłem i spóźniłem się na swoją grupę. Była nas trójka. Oprócz mnie taki długowłosy szczupły chłopaczek i dziewczyna. Bardzo fajna atmosfera. Przerabialiśmy formy "MAE/ATO" i "NODE/KARA" (przyczyna, powód)...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|